Strona, która generuje zapytania, a nie tylko wisi w internecie
5 min czytania

Strona z napisem „Witamy! Zajmujemy się instalacjami od 2009 roku” i listą usług bez żadnego wezwania do działania to wizytówka w szufladzie. Człowiek, który zdecydował się na pompę ciepła i szuka wykonawcy, nie będzie szukał, jak się z Tobą skontaktować.
Jeden przycisk na ekranie telefonu
Większość odwiedzin to smartfony. Główny przycisk („Zadzwoń” i „Poproś o wycenę”) powinien być widoczny bez przewijania i bez szukania zakładki „Kontakt”.
Osobna strona na każdą usługę
Ludzie szukają konkretnie: montaż pompy ciepła [miasto], wymiana pieca gazowego [miasto], instalacja fotowoltaiki [miasto]. Zrób na każdą z usług krótką stronę (300–500 słów): kogo obsługujesz, jak wygląda realizacja, ile to orientacyjnie kosztuje, formularz na dole. To najtańszy sposób, żeby pojawiać się w Google na hasła z zamiarem zakupu.
CTA, które prowadzi dalej
Słabo: „Kontakt”. Lepiej:
- „Wyślij zdjęcia kotłowni, wycenimy wstępnie bez wizyty”,
- „Sprawdź, czy kwalifikujesz się do dotacji”,
- „Zadzwoń i umów pomiary w tym tygodniu”.
Sprawdź, co działa
Po kilku tygodniach zobacz, ile osób wypełniło formularz i która strona usługi przyciąga najwięcej zapytań. Te strony rozbuduj, resztę zostaw. Nie musi to być skomplikowane: wystarczy licznik zapytań w zeszycie.